Zaledwie kilkanaście
milionów lat temu nad Pogórzem i Górami Kaczawskimi unosiły się kłęby gazów i
pyłów wulkanicznych. Tajemnica wisiała w powietrzu. Spod ziemi dobiegały głuche
odgłosy, uwalniane przy trzęsieniach. Okolica przypominała obraz znany z kamieniołomów
w pochmurne dni. Pozbawione roślinności zbocza wulkanów, pokryte stygnącą lawą
żarzyły dopiero pod osłoną nocy. Ten obraz zniszczenia był tylko pozorny. Czas
powoli, w ukryciu prowadził do powstania Krainy obfitej w bogactwa Ziemi. Zaś
Kraina Wygasłych Wulkanów stała się miejscem życia i pracy człowieka.